"Oczywiście, już napisał jednego posta i myśli, że mu ktoś uwierzy. Strona o biznesie mailowym, a jeszcze nic o biznesie nie napisał..." - czy nie taka była pierwsza myśl po przeczytaniu poprzedniego artykułu? Być może u wielu osób właśnie taka ona była. Racja, poza kilkoma frazami kluczowymi email marketing, marketing, maile reklamowe, słowa nie było o tym, co ma być głównym tematem tego serwisu. Przyznaję się, ale nie biję się w pierś.
Mawia się, że co nagle to po diable i jest w tym prawda. Jeśli chcemy robić biznes nagle, już, szybko, to równie szybko ten biznes zamkniemy. Oczywiście nie można się przy tym ruszać jak mucha w smole, bo powolne działania są wskazane tylko w niektórych branżach. Jeśli uważasz, że po lekturze artykułów z tego serwisu zarobisz milion złotych w rok, to jesteś w błędzie. Jeśli skusiły Cię nagłówki ofert różnych szkoleń, że "znając te konkretne, tajne punkty marketingu, zarobisz na każdej swojej ofercie minimum dwieście tysięcy", obudź się proszę. Oczywiście, że wszystko jest możliwe, ale bez pracy nie ma kołaczy, nie ma złotej metody na taki zarobek bez pracy.
Zastanawiałeś się kiedykolwiek czemu dostajesz e-maile z reklamami? E-maile z ofertami czy rekomendacjami? Dlatego, że się zapisałeś do newslettera lub w inny sposób wyraziłeś chęć otrzymywania takich wiadomości. Dostajesz e-mail, czytasz i… jaka jest siła takiego e-maila? Ogromna, o ile taki e-mail trafił tematycznie w potrzebę odbiorcy. Mała natomiast będzie jego siła jeśli zostanie on wysłany bez zwracania uwagi na target, cokolwiek do kogokolwiek. Podstawową zasadą dobrze działającego biznesu jest umiejętność rozwiązania problemu klienta. Jeśli klient jest zarejestrowany na forum dyskusyjnym dotyczącym motoryzacji, być może będzie on oczekiwał na e-mail, z którego się dowie o wyprzedaży poprzedniego rocznika swojego ulubionego auta, dostanie rabat na czyszczenie klimatyzacji lub ktoś zaproponuje mu pomoc w sprzedaży starego samochodu. Czy nie na podobnej zasadzie działa wielki gigant Google reklamując w swoich Adwords produkty i usługi dopasowane do treści, które aktualnie czytasz, bądź niedawno czytałeś?
Biznes mailowy, o którym będę pisał, jest hipotetycznym biznesem, który stoi przed Wami otworem, jeśli tylko trochę skupicie swoją uwagę na tym, o czym będę pisał. Czy nie fajnie byłoby budzić się rano wypoczętym, a wieczorem kłaść spać, nie zarywając nocy? Dobrze byłoby samemu decydować jak się spędzi swój dzień, mając jednocześnie świadomość, że jest się w pracy. Jeśli będziesz miał dobry pomysł na produkt lub usługę, na pewno uda Ci się odpowiednio przygotować do biznesu, który śmiało będziesz mógł nazwać biznesem mailowym. „Jaki znowu produkt?” - zapewne wielu z Was się zdziwi… oczywiście, bo przecież, żeby był biznes musi być produkt lub usługa, prawda? Twój e-mail będzie tu potężnym narzędziem marketingowym, niosącym na barkach Twój produkt lub usługę, które niewątpliwie musisz mieć.
Dodano 2015-05-12 21:00:00, Michał