Biznes Mailowy


Od planu do realizacji...

Nie cechy, a korzyści

Wracając po wakacyjnej przerwie, postanowiłem na początek napisać dwa słowa, których zabrakło w poprzednich wpisach o wysyłce e-maili do aktualnych lub przyszłych klientów.

Hipotetycznie dostajesz właśnie e-maila od producenta odkurzaczy. Jak odbierzesz zdanie w e-mailu "Nasz odkurzacz jest zbudowany w oparciu o najnowsze technologie."? Podejrzewam, że odpowiedź "Kogo to obchodzi?", "Co z tego?" będzie najczęściej pojawiającą się ripostą na taką treść. Przedstawiłem właśnie cechę produktu, która nikogo poza nielicznymi osobami, może praktycznie nie interesować.

A co by było jeśli to zdanie przedłużyłbym i dopisał... "Nasz odkurzacz jest zbudowany w oparciu o najnowsze technologie, dlatego sprzątając mieszkanie, jednocześnie zaoszczędzisz prąd, a ledwie słyszalny dźwięk silnika, nie będzie już więcej powodował u Ciebie migrenowego bólu głowy. Odkurzanie stanie się przyjemne." Od razu lepiej prawda?

Warto pamiętać, że pisząc o cechach często zainteresujemy zaledwie garstkę ludzi, jak na przykład innych sprzedawców, czy nawet producentów. Pisząc o korzyściach wychodzimy na przeciw oczekiwaniom wielu klientów, którzy prawdopodobnie w tym wypadku, mają dość swojego głośnego odkurzacza i nie lubią odkurzać.

Właśnie teraz, możesz przejść na stronę biuletynu biznesu mailowego i otrzymać darmowy ebook Piotra Majewskiego, w którym przeczytacie więcej porad, na podstawie których, będzie pisać jeszcze lepsze mailingi czy teksty ofertowe.

 

KLIK: Szybki poradnik perswazyjnych reklam

 

Dodano 2015-08-20 21:30:00, Michał

Wróć do nadrzędnej strony